Redaktor wydania:
Karolina Syty
 

                           nr 3, grudzień 2007

 
MENU
 
Podziel się swoim doświadczeniem

Ośrodek RENOWATOR w oczach uczestników szkoleń

Karolina Syty (KS): Skąd dowiedział się pan o Ośrodku RENOWATOR?
Janusz Rybak (JR): O Ośrodku RENOWATOR dowiedziałem się od kolegów z pracy. Pracowałem w firmie zajmującej się outplacementem. Zatrudnieni tam doradcy zawodowi posiadali wiedzę nt. różnych programów aktywizacji zawodowej i tak usłyszałem o ofercie Ośrodka RENOWATOR.
KS: Ja, słuchając radia, natrafiłam na audycję poświęconą sytuacji kobiet na rynku pracy. Weszłam na stronę kobiety.pl, a tam znalazłam link do Ośrodka RENOWATOR. Wysłałam zgłoszenie, bez większej nadziei, że dostanę odpowiedź. Jakże byłam zadowolona, gdy kilka tygodni później zadzwoniła do mnie miła pani, by ustalić dogodny termin szkoleń.
JR: Do jakiej grupy beneficjentów pani należy?
KS: Jestem matką na urlopie wychowawczym
JR: Ja należę do grupy osób, które ukończyły 45 rok życia.
KS: Czym się pan kierował, wybierając ofertę ośrodka RENOWATOR?
JR: Dowiedziałem się, że organizatorem Ośrodka RENOWATOR jest, między innymi, Instytut Maszyn Matematycznych. Sama nazwa - Instytut - sugeruje wysoki poziom kadry nauczającej. Ponadto „Instytut Maszyn Matematycznych” jest powszechnie znany. Dodatkowym atutem było to, że kursy w Ośrodku RENOWATOR są bezpłatne. Po odbyciu kursów Ośrodek organizuje staże, co wydawało mi się doskonałą formą zdobycia doświadczeń w nowym zawodzie, ugruntowania wiedzy po kursie, zapoznania się z możliwościami zatrudnienia. Fakt, że staże są wynagradzane, był również niezwykle zachęcającym elementem. Staż kończy się egzaminem, umożliwiającym zdobycie certyfikatu. Spodziewam się, że przy szukaniu pracy certyfikat może być bardzo pomocny.
KS: Ja chcę pracować w domu, w systemie telepracy. Szkolenia proponowane przez Ośrodek dają możliwość zdobycia nowych kwalifikacji. Chcę wykonywać taką pracę, w której nie trzeba spędzać 8 godzin w biurze, a można pracować w domu. To daje szansę na pogodzenie obowiązków zawodowych z wychowywaniem dzieci. W ofercie RENOWATORa spodobało mi się jeszcze to, że szkolenia były prowadzone w systemie blended learning. Większość lekcji, realizowana zdalnie, była dostępna ma platformie e-learningowej. Tylko ćwiczenia praktyczne odbywały się w siedzibie Instytutu  w Warszawie. Dla mnie było to bardzo ważne i wygodne, ponieważ mogłam uczyć się w domu i nie musiałam tracić czasu na dojazdy, a co za tym idzie - nie musiałam organizować „zastępczej” opieki dla moich dzieci.
JR: W jakich kursach pani uczestniczyła?
KS: Uczestniczyłam w kursie „Dydaktyk medialny” i „Konsultant ds. e-learningu”. Chętnie wzięłabym jeszcze udział w szkoleniach poświęconych prowadzeniu biznesu w Internecie i pozyskiwaniu funduszy europejskich dla małych przedsiębiorstw.
JR: Ja podobnie. Uczestniczyłem w kursach „Dydaktyk medialny” i „Konsultant do spraw e- learningu”. Byłbym zainteresowany szkoleniem z programowania w języku C# w formule blended learning.
KS:Czy wcześniej korzystał pan ze szkoleń e-learningowych? Jak pan ocenia ten sposób przekazywania wiedzy?
JR: Nie, nigdy wcześniej nie korzystałem ze szkoleń e-learningowych. Pierwszy raz zetknąłem się z tą formą szkolenia właśnie w Ośrodku RENOWATOR. Uczestniczyłem w dwóch szkoleniach - obydwa były prowadzone w systemie mieszanym. Uważam, że jest to najbardziej efektywna metoda szkoleń e-learningowych. Bardzo pomocne są podręczniki, które towarzyszyły e-kursom. Ponieważ, jak wspomniałem, jest to mój pierwszy kontakt z tą formą szkolenia, nie mogę ich z niczym porównać. Jeżeli chodzi o jakość wykonania i wartość dydaktyczną poszczególnych e-kursów, to oczywiście różniły się od siebie. Kursy były wykonane głównie narzędziem autorskim TeleEdu. Uważam, że słabo wykorzystywały możliwości dynamiki scenariusza, jakie daje to narzędzie. Sam kontent zbyt przypominał materiały drukowane. Wykłady były dobrze przygotowane i ciekawie prowadzone. Sale do zajęć są bardzo dobrze wyposażone w sprzęt audiowizualny i komputery. Mogę ocenić, że Ośrodek RENOWATOR dobrze przygotował oba te szkolenia.
KS: Ja także nie słyszałam wcześniej o e-learningu. Pierwsze zajęcia odkryły przede mną zupełnie nowy świat. Nauka przez Internet, to jednocześnie zabawa, ale i ciężka praca. Trzeba było bardzo uważnie zapoznać się z materiałem przedstawionym w lekcji, żeby zaliczyć testy. Niektóre z nich były trudne. E-kursy nie są tak nużące, jak tradycyjne wykłady. Po 15 minutach słuchacz przestaje uważać. W multimedialnym szkoleniu jest ciągle zachęcany do aktywności przez pojawiające się testy i quizy. Kurs uatrakcyjniają multimedia. Choć te ostatnie sprawiają trochę kłopotu, kiedy korzysta się ze słabych łączy internetowych. Jest to forma przekazywania wiedzy godna polecenia tym wszystkim, którym trudno jest dojeżdżać na zajęcia stacjonarne. Osoby, które muszą łączyć wiele różnych obowiązków zawodowych lub rodzinnych, mogą uruchomić krusy on-line o dogodnej dla siebie porze. Nie są związane sztywnymi godzinami zajęć. I to także jest wielki plus szkoleń zdalnych .
KS: Czy jest pan zadowolony z przebiegu kursów ?
JR: Jestem zadowolony z przebiegu kursu, choć zajęcia stacjonarne mogłyby rozpoczynać się jeszcze później. Ponieważ pracowałem wtedy na pełnym etacie, było to dla mnie niedogodne. Bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie doskonała jakość wyposażenia pracowni. Używane komputery są nowoczesne.
KS: Ja jestem bardzo zadowolona ze szkoleń. Mogłam zdobyć zupełnie nowe umiejętności. Kurs „Dydaktyk medialny” dał mi wiedzę o tworzeniu szkoleń e-learningowych. Sama, pod okiem instruktorów, utworzyłam swoje pierwsze kursy w wybranych narzędziach. Były to oczywiście tylko zabawy w e-learning, ale dały mi wiele radości. Materiały do ćwiczeń były dobrze przygotowane. Prowadzący zadali sobie wiele trudu, by precyzyjnie opisać poszczególne komendy w demonstrowanych nam programach. Dzięki temu, w domu mogłam wrócić do tego, co przerabialiśmy na zajęciach. Kurs „Konsultant ds. e-learningu” pozwolił mi lepiej zorientować się w tym, co dzieje się w e-learnigu w Polsce i na świecie. Nie ukrywam, że najbardziej interesowały mnie zagadnienia ekonomiczne. I tu odczuwam pewien niedosyt.
KS: Czy uczestniczy pan w stażu?
JR: Tak zaliczyłem staż i zdałem egzamin certyfikacyjny „Dydaktyk medialny”. W chwili obecnej odbywam staż po kursie „Konsultant ds. e-learningu”
KS: Ja w czasie stażu mogłam praktycznie wykorzystać zdobyte umiejętności. Moim zadaniem było opracowanie kursu w środowisku TeleEdu. Bez stażu udział w szkoleniu nie byłby tak wartościowy. Uważam, że staże powinny być dłuższe, minimum półroczne. Mój staż odbywał się w systemie telepracy, a więc mogłam przetestować tę formę zatrudnienia. Przyznam, że nie jest łatwo wygospodarować czas na pracę, gdy ma się w domu dwulatka.
JR: Co zmieniłaby pani w organizacji pracy Ośrodka RENOWATOR?
KS: Proponowałabym wydłużenie czasu stażu oraz wprowadzenie poradnictwa zawodowego w trakcie kursów.
JR: Ja oczekiwałbym więcej informacji na temat darmowych narzędzi e-learningowych. Moim zdaniem za mało było godzin ćwiczeń. Większy nacisk powinien być położony na praktyczne opanowanie omawianych narzędzi przez kursantów.
KS: Jak zamierza pan wykorzystać zdobytą wiedzę?
JR: Jeszcze do końca nie wiem. Chyba bardziej pociąga mnie zajęcie dydaktyka medialnego ze względu na to, że znam programowanie w różnych językach, programy graficzne, techniki internetowe itp.
KS: Mnie również podoba się zawód dydaktyka. Chciałabym tworzyć kursy e-learningowe, dotyczące ochrony zdrowia, propagujące zdrowy tryb życia, pomagające walczyć z nałogami. Wydaje mi się, że jest tutaj dużo do zrobienia.
JR: Czy pani zdaniem informacje pozyskane w czasie kursów i stażu dają kursantom lepsze rozeznanie na rynku pracy?
KS: Staż „Konsultant ds. e-learnigu” pozwolił mi rozpoznać, przynajmniej w części, rynek tego typu usług w Polsce. Oczywiście, żaden kurs nie daje gwarancji zatrudnienia.
JR: Na pewno tak. Większość informacji o rynku pracy pozyskuje się w trakcie stażu. Nie bez znaczenia są kontakty, wymiana informacji między stażystami. Być może informacje o możliwościach przyszłej pracy powinny być zawarte bezpośrednio w szkoleniach.
KS: Jakie są pana plany odnośnie dalszego rozwoju zawodowego?
JR: Będę się starał śledzić Internet – to jest, jak sądzę, podstawowe źródło informacji o e-learningu. Zamierzam czytać prasę fachową (też przez Internet). O ile to będzie możliwie będę się starał uczestniczyć w targach i konferencjach e-learningowych. Na pewno będę monitorował rynek szkoleń, niekoniecznie e-learnigowych, aby poznać nowe tematy kursów i tendencje rozwoju branży.
KS: Ja być może zdecyduję się na otworzenie własnej działalności gospodarczej, choć wiąże się to z dużym ryzykiem. Nie mam też środków potrzebnych na zakup wszystkich programów, licencji i sprzętu komputerowego na odpowiednim poziomie. Konkurencja na rynku szkoleń e-learningowych jest duża i trudno będzie znaleźć dla siebie jakąś niszę. Nie mam też pełnej wiedzy o kanałach dystrybucji kursów e-learningowych.

W trakcie działania Ośrodka RENOWATOR przeszkolonych zostało około 200 osób w grupie wiekowej 40 lat i starszych oraz kobiet na lub po urlopach wychowawczych, pracujących w sektorze małych i średnich przedsiębiorstw. Osoby, które ukończyły szkolenia z wynikiem pozytywnym miały możliwość uczestnictwa w stażach. Łącznie w Instytucie Maszyn Matematycznych i Instytucie Badań Systemowych PAN odbyło się (część z nich jeszcze trwa ) ponad 110 staży i telestaży. Na dzień dzisiejszy mamy ponad 50 certyfikowanych specjalistów z różnych specjalności zawodowych w nowych technologiach informacyjnych. Ci, którzy wyrazili zgodę, zostali umieszczeni w internetowej Bazie Certyfikowanych Specjalistów, promującej ich wiedzę i umiejętności.